Zacznijmy od góry:
chustka- kupiona w Karpaczu na bazarku.
T-shirt - to koszulka mojego brata, z której już wyrósł. Nożyczki w ruch i całkiem fajny łaszek dla mnie !
Jeansy - no name
Trampki- atmosphere, allegro.
Torebka- no name
Biżuteria- diva
Półmetek wakacji już za częścią z nas, ja mam jeszcze wolny wrzesień, ale niestety nie mogę się tym cieszyć w pełni. Cały czas jest ze mną myśl, że we wrześniu poprawka z pedagogiki rodziny...całe szczęście, że to tylko jedna. ! Mam za sobą 2 tygodnie przecudownie spędzonego czasu na kolonii z dziećmi. Pojechałam tam jako opiekun w ramach praktyk, ale już teraz wiem, że to jest to i praca z dziećmi jest moim "powołaniem" :D Postaram się dodać notkę z tych wojaży i pochwalić się tym co widziałam, a moje oczy zakochały się w krajobrazach Karpacza oraz Pragi.
Nawiązując do mojego outfitu tooo...styl pin-up już od dawna przyciągał mojego oko to też postanowiłam lekko poeksperymentować i jest. Mieszkam w małej miejscowości i każdy taki modowy experyment jest bacznie wyłapywany, a następnie skrupulatnie obgadany przez ludzi...ale czemu ja nie mam żyć własnym życiem i nie robić tego co chce? To nie jest powód, ale miny ludzi w sklepie i na rynku...oszałamiające xD
POZDRAWIAM! ;*









Najbardziej podoba mi się fryzura ; )
OdpowiedzUsuństrój też świetny ; p
pozdrawiam i obserwuję, zapraszam do mnie .